Tam mieszkam: Chorwacja / 15 ciekawostek o kraju i kulturze

17 listopada


Dzisiaj mija równo dwa miesiące, od kiedy przeprowadziłam się do Chorwacji. To wystarczająco długo, żeby podzielić się z Wami kilkoma ciekawostkami z perspektywy mieszkańca. Jestem niesamowicie wdzięczna, że los pchnął mnie w kierunku Chorwacji i mogę przez chwilę doświadczać życia w śródziemnomorskim stylu. Co mnie zaskoczyło?

1. Dolce far niente po chorwacku
Chorwaci w celebrowaniu życia i wolnych chwil niemal dorównują Włochom. Kawiarnie (szczególnie po południu) są przepełnione. Spotkasz tam klientów w każdym przedziale wiekowym, jednak szczególnie często można natknąć się na osoby starsze. Klienci spędzają w lokalach na prawdę dużo czasu, a szybka kawa to niemal towarzyskie faux pas - umawiając się z Chorwatem/Chorwatką zarezerwuj co najmniej 2 godziny wolnego czasu. Nie zawiedziesz się również jakością zamówionego napoju. W Chorwacji (z naciskiem na północ kraju) podaje się włoską kawę - małą, mocną i tanią. Do każdego rodzaju kawy dostaniesz dodatkowo szklankę z wodą. W Chorwacji na próżno szukać litrowych kaw serwowanych w sieciówkach typu Starbucks czy Costa Coffee. Dzięki temu możesz odkryć wiele miejsc z niepowtarzalnym klimatem - a uwierzcie mi, jest w czym wybierać!





2. Piekarnie 24/h
Piekarnie to znak rozpoznawczy Chorwacji. Znajdują się dosłownie na każdym kroku, często są otwarte całą dobę i oferują szeroki wybór produktów - od kanapek i pizzy po słodkości i kawę.

3. Katolicy, ale przesądni!
Dominującą religią w Chorwacji jest katolicyzm, ale mieszkańcy wierzą w zabobony i od pokoleń przekazywane są nakazy i zakazy, mające uchronić przed nieszczęściem. Największą popularnością  cieszy się zakaz wychodzenia na dwór z mokrą głową (bo przyjdzie licho!). Musisz również pamiętać, aby otwierając okna, drzwi do mieszkania były zamknięte. Albo jedno, albo drugie. 

4. Bezcenna woda
W całej Chorwacji mieszkańcy piją wodę z kranu i nie ma ku temu żadnych przeciwwskazań - jest bardzo dobrej jakości. Rijeka słynie z najlepszej wody pitnej w kraju, a w centrum z łatwością można znaleźć krany z dostępem do bieżącej wody. Nie wyobrażam sobie więcej płacić za wodę!



5. Niepisane przepisy drogowe
W Chorwacji nikt nie przestrzega przepisów kodeksu ruchu drogowego. Owszem, piesi cieszą się przywilejem przechodzenia przez ulicę w miejscach, które im się podobają, ale za to muszą zaakceptować prawa kierowców, takie jak parkowanie na chodnikach.

6. Do you speak English? 
Poziom angielskiego Chorwatów jest bardzo dobry. Bez przeszkód porozumiewałam się w tym języku zarówno na północy (chociaż w tamtych rejonach popularniejszy jest język włoski) oraz na południu kraju. Nawet osoby starsze, dla przykładu około 50-letni kierowca autobusu potrafił się ze mną skomunikować na podstawowym poziomie.

7. Kuchnia
Zdrowa, bogata w ryby i owoce morza kuchnia chorwacka? Codzienność mieszkańców wygląda nieco inaczej, bo ceny produktów żywnościowych są wysokie i zdrowe jedzenie wiąże się ze znacznymi wydatkami. Na co dzień studenci żywią się w lokalnych stołówkach, gdzie za pełen obiad płacą około 1-2 euro. Tak niskie ceny są możliwe dzięki dofinansowaniu ze strony rządu. Minusem jest jakość pokarmu - na stołówkach serwowane jest bardzo tłuste jedzenie. Chorwaci jedzą również bardzo dużo białego chleba, w mojej opinii ciężkiego i gąbczastego. Aby uratować wizerunek kuchni Chorwacji dodam, że niemal w każdym mieście znajdują się targi, gdzie możecie dostać świeże owoce i warzywa! Szczególnie polecam granaty, które możecie tam kupić za bezcen.



8. Niedomiar second handów
Niestety, ale w przeciwieństwie do Polski, w Chorwacji nie znajdziesz wiele sklepów z używaną odzieżą. W Rijece, trzecim co do wielkości mieście w kraju, znajdują się tylko trzy second handy. Ceny również pozostawiają wiele do życzenia - zaczynają się od około 25/30 zł i w górę. Ratunku, cierpię na brak lumpeksowej satysfakcji! 

9. Deficyt mieszkańców
Chorwacja jest krajem o niewielkim zaludnieniu. Dla przykładu Rijeka liczy tylko 128 tyś. mieszkańców, a stolica kraju - Zagrzeb niecałe 800 tysięcy. Całkowita liczba ludności to nieco ponad 4 miliony mieszkańców.


10. Życie na uczelni
Relacja student-profesor jest o wiele mniej formalna niż w Polsce. Profesorowie nie są uczuleni na punkcie ich tytułowania, a codziennością jest witanie się poprzez chorwackie bok (cześć) lub po włosku - ciao!

11. Dym papierosowy

W przeciwieństwie do naszej kultury, w Chorwacji nie obowiązuje zakaz palenia w restauracjach czy klubach. Musimy się więc liczyć z wszechobecnym dymem papierosowym.

12. Burek zamiast kebaba
Znany na całych Bałkanach burek to nic innego jak nadziewany placek z mięsem, serem lub szpinakiem. Kiedy w Polsce "idziemy na kebaba", Chorwaci zajadają się smaczną, lokalną przekąską.



13. Cechy narodowe
Chorwaci są bardzo uprzejmi. Nawet w urzędach, panie z okienka wesoło się do Ciebie uśmiechną, a w razie potrzeby wydrukują brakujący dokument czy przytrzymają kolejkę.

14. Chorwaci mają czas
Chorwacja to kraj ludzi spóźnialskich. Nie łudź się, że Twój autobus przyjedzie na czas. Do godziny na rozkładzie dodaj 10 minut.

15. Rakija!
Bardzo ważny element chorwackiej kultury, niemal tak kultowy jak polska wódka. Polecam!

Zobacz również

23 komentarze

  1. Życie w śródziemnomorskim stylu - brzmi super! I na pewno jest cieplej i przyjemniej niż teraz w Polsce. A może wcale nie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, zdecydowanie w Chorwacji jest zawsze parę stopni w górę :)

      Usuń
  2. Och, lubię takie klimaty i takie obrazki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Burki w Chorwacji są najgorsze na całych Bałkanach. Nigdy mi się nie zdarzyło zatruć burkiem nigdzie indziej, za to w Cro dwukrotnie w trakcie dwóch tygodni jakie tam spędziłam w sierpniu. Za to pizzę mają jedną z lepszych w regionie. Poziom języka angielskiego jest naprawdę dobry, podobnie jak niemieckiego oraz włoskiego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety muszę się z Tobą zgodzić, ja też nie jestem największą fanką chorwackich burków i nie raz źle się po nich czułam.

      Usuń
  4. Byłam w tym pięknym kraju kilka lat temu i bardzo mi się tam podobało. Zazdroszczę nowego miejsca zamieszkania ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko przez 5 miesięcy, ale zawsze! Pozdrawiam :)

      Usuń
  5. Ciekawy post, i jeśli chodzi o blogi podróżnicze to dla mnie jak dotąd najbardziej przystępna forma. Kuchnia chorwacka jest ciekawa, aczkolwiek zdziwiło mnie to, że na co dzień jedzą, aż tak tłusto. Zrobienie burka mam w planach ;) jednak grozą zawiało za sprawą braku lumpeksów. Ja bym tam chyba nie przeżyła, za bardzo kocham grzebanie w tanich szmatach ;) i zawsze wychodzę obładowana.
    Z resztą jeszcze raz napiszę. Świetnie się to czyta.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci bardzo za tyle miłych słów! :) trzymam kciuki za burka i życzę udanych łowów w lumpeksach! ;D

      Usuń
  6. Fajnie,że masz możliwość spędzenia w Chorwacji trochę czasu. To świetny kraj, który bardzo lubię - i ze względu na kuchnię, i ze względu na ludzi, i na, co chyba oczywiste, krajobraz i możliwości aktywnego spędzania wolnego czasu. <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Wkrótce będę się wybierać do Chorwacji także wpis jak najbardziej przydatny dla mnie. :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeszcze do Chorwacji nie dotarłam, ale zawsze o niej myślę. Wokół same pozytywne opinie, więc może pora? Fajne smaczki u Ciebie znalazłam, będę pamiętać przy planowaniu 😉

    OdpowiedzUsuń
  9. Chorwację kocham, uwielbiam i raz jeszcze kocham! Jedzenie pyszne, krajobrazy cudowne, to ze, jak wspomniałaś z wszystkimi dogadasz się po angielski jest kolejnym plusem. Szkoda tylko tego braku zakazu palenia...
    Ale i tak zazdroszczę! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetne Ciekawostki, najbardziej podoba mi się fakt 2-godzinnej kawki! Cudownie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie byłam nigdy w Chorwacji, ale zachęciłaś mnie naprawdę. szczególnie te piekarnie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Cześć, Bardzo fajny wpis. Byłem w Chorwacji 2 razy i to mój wyjazdowy faworyt z wielu powodów. Jednak okazja by zostać tam na dłużej jest czymś ekstra i musi to być wspaniałym doświadczeniem. Dziel się codziennością życia a chętnie będę czytał. Pozdrawiam serdecznie ciaho.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. OOO fajne informacje! Ciekawy post :) Super

    OdpowiedzUsuń
  14. To ja bym się odnalazła bo nie umiem szukać w lumpeksach ;p

    OdpowiedzUsuń
  15. O zabobonach i second handach nie wiedziałam :) Za to nabrałam ochoty na burka. W Serbii burka jedzą na śniadanie, ale dla mnie to zawsze był turbo obiad :)

    OdpowiedzUsuń
  16. dym papierosowy w restauracjach mnie skutecznie odstrasza... :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo fajna dawka wiedzy podstawowej o kraju. Wybieramy sie z mężem, ale jakos zawsze cos wypada i jedziemy gdzieś gdzie nie planowalismy. Za to córka byla w tym roku, zachwycona.

    OdpowiedzUsuń
  18. Rakija, od której oczy łzawią? 😀 W Bułgarii też była, ale jedyna forma, w jakiej byłam w stanie ją pić, to tak jak whisky, z colą. Co by na to powiedzieli Chorwaci? 🙂

    OdpowiedzUsuń

Kopiowanie treści i zdjęć bez mojej zgody zabronione.