Moje ulubione miasto Chorwacji - Split

11 lutego


Nie znajdziecie tutaj listy 10 najciekawszych miejsc do zobaczenia i porad, w jakim lokalu podają najlepsze owoce morza, lub gdzie wybrać się na lody. W zasadzie... mogę zrobić wyjątek i polecić Wam jedną miejscówkę. Ale na tym koniec! Bo wolę myślami przenieść się do tamtych słonecznych dni w Splicie i przekazać Wam trochę magicznej aury, jaka unosiła się w powietrzu.

Moja podróż po Bałkanach wydaje się tak odległym wydarzeniem, chociaż miała miejsce niespełna 3 miesiące temu! Przemierzyłam Chorwację wszerz i wzdłuż i wbrew powszechnej opinii, że jak kraj nad Adriatykiem, co to zaczyna się na C i kończy na A, to najlepiej jechać prosto do Dubrovnika, zaszczytne miano mojego ulubionego miasta należy do Splitu. 

Kiedy wracam myślami do mojego krótkiego pobytu w mieście, mam przed oczami migawki najważniejszych wydarzeń, pocięte klatki, zupełnie jak z filmu. 

Stop klatka 1. 
Przyjeżdżamy do miasta późnym wieczorem. Jesteśmy zmęczeni, wygłodniali i musimy się śpieszyć, bo to Halloween i zaraz pozamykają wszystkie sklepy. Wspólnie przygotowujemy posiłek. Nic bardziej nie jednoczy ludzi, niż podział obowiązków i wspólny obiad. Od mojego francuskiego kompana nauczyłam się, jak powinnam spożywać jedzenie. Powoli, kęs po kęsie. Bo zdrowo i trzeba nauczyć się delektować smakiem. Od Włochów podpatrzyłam zamiłowanie do starannie przyrządzonych, wysokiej jakości dań. Za ich przykładem i namową, w późniejszym czasie zaczęłam się nawet umawiać na wielogodzinne "obiadki", broń Boże nie zapominając o konieczności kupna dobrego wina. A potem jak na Polkę przystało, nauczyłam obcokrajowców, jak to po obiedzie dobrze jest się napić kieliszeczka wódki. 

Stop klatka 2.
Nocna wyprawa. Pamiętam jak dotarliśmy do centrum i na widok starego miasta stanęłam z szeroko otwartymi oczami i niesmacznie rozdziawioną buzią, nie mogąc uwierzyć w to co widzę. Podobne uczucie towarzyszyło mi w Rzymie, kiedy jedyne obiekty, którymi się otaczałam, należały do starożytności i czułam, że w tym miejscu i czasie współczesny świat mnie nie dosięgnie. 

Stop klatka 3.
Impreza w klubie z chorwackimi przebojami i nagły zwrot akcji - jesteśmy na plaży i wdrapujemy się na ogromne głazy, skąd wpatrujemy się w rozgwieżdżone niebo i słuchamy szumu fal.

A potem nastał świt i gonił nas czas, więc spakowaliśmy plecaki i wyruszyliśmy zobaczyć te same miejsca za dnia. Spacerowaliśmy po starówce, zdobyliśmy wieżę widokową, dyskutowaliśmy w Pałacu Dioklecjana, pozwoliliśmy sobie na (stop klatka 4nieprzyzwoicie drogi obiad, po którym oczywiście znalazło się miejsce na deser. Luka Ice Cream & Cakes to miejsce, gdzie powinniście się wybrać. Podjęliśmy wyzwanie i z wafelkiem w ręku dzielnie wspinaliśmy się na wzgórze, z którego roztaczał się nieziemski widok na Split i okolice. Zrobiliśmy też parę zdjęć, które nigdy nie powinny ujrzeć światła dziennego.

Nieubłaganie przyszła na nas pora. Wracałam do domu z myślą, że odwiedziłam miejsce, które ma wiele do zaoferowania i żałuję, że nie mogłam spędzić tam trochę więcej czasu. Split jest miastem, które umożliwia podjęcie fajnych inicjatyw i działań, a jednocześnie panuje tam wakacyjna atmosfera. Jeśli na myśl o spędzeniu urlopu leżąc plackiem, Twój wewnętrzny głos krzyczy NIE, a jednocześnie chcesz się wybrać nad morze, weź pod uwagę Split jako miejsce podróży :)







Zobacz również

22 komentarze

  1. Piękne to zdjęcie nagłówkowe. Od Chorwacji zdecydowanie wolę Czarnogórę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę przyznać, że ja też jestem zauroczona Czarnogórą :)

      Usuń
  2. Powiem Ci szczerze, że to także moje ulubione miasto w Chorwacji. Objechaliśmy całe wybrzeże w tym roku i myślałam, że Dubrovnik jako uwieńczenie podróży będzie najpiękniejszym miastem, a tu rozczarowanie. Split wygrał

    OdpowiedzUsuń
  3. Byłem w Chorwacji już kilka razy, ale do Splitu jakoś nigdy nie udało się dotrzeć. Muszę to nadrobić.

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę kiedyś namówić męża na Chorwację :) Split przypomina mi trochę Monako. Na to też muszę namówić męża :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Znajomi tez są zachwyceni tym miejscem. Może i Nam uda się tam kiedyś wybrać. Zapowiada się się wspaniale ❤️ Ps. Stop klatka 1 - wymiata 😁

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne miejsce! Podczas ostatnich wakacji i wyboru drogi powrotnej rozważaliśmy Split :). Ostatecznie wygrał Mostar, ale podejrzewam, że i Split odwiedzimy niebawem :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo bym chciała kiedyś tam pojechać:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jedziemy do Splitu i okolic na weekend majowy i już odliczamy dni. :) Przepiękne zdjęcia. <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Również lubię Split :) Bardzo lubię też Trogir i gdy byliśmy w Chorwacji, pływaliśmy z Trogiru do Splitu - rewelacyjny jest właśnie ten widok, gdy Split pojawia się na horyzoncie ze swoimi budowlami na nadbrzeżu.

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetnie zaprezentowałaś Split. Byłem tam "za dzieciaka", ale teraz nabrałem ochoty na powtórkę :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubię Split, chociaż nie jest moim ulubionym miastem w Chorwacji. Co prawda widziałam niewiele miast, ale jednak ten "oklepany" Dubrovnik jednak u mnie wygrywa - przynajmniej na razie :) Pozdrawiam
    www.kobiecaintuicja.wordpress.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Mało zdjęć, ale bardzo piękne :) Intryga! Zachęcające by tam pojechać i nacieszyć oko miastem :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Chorwacja to kraj jeszcze przeze mnie nieodkryty, ale już niedługo, już niedługo.... :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wieki temu byłam w Chorwacji,chętnie bym wróciła...

    OdpowiedzUsuń
  15. Wygląda na wspaniałe miasto :) Tam też muszę zajechać!

    OdpowiedzUsuń
  16. U mnie zdecydowanie na samą myśl leżenia plackiem na plaży wnętrze krzyczy... :D Przepiękne miejsce, aż się chce tam przenieść teraz, już!

    OdpowiedzUsuń
  17. O tak, Split to też moje ulubione miasto w Chorwacji. Dzięki Tobie mogłam do niego na chwilę wrócić :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Piękne miejsce! Jeszcze tam nie byłam. :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja też uwielbiam Split, a szczególnie polecam jego nocną odsłonę :-) Jakbyś przeniosła się w czasie.....

    OdpowiedzUsuń
  20. Mnie również Split zachwycił kilka lat temu ale w poprzednie wakacje to Trogir skradł moje serce;) Piękne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń

Kopiowanie treści i zdjęć bez mojej zgody zabronione.