Jak wraca się do Polski i dlaczego warto wyjechać?

10 marca


B yło zadziwiająco łatwo. Powroty jak diabeł - nie taki straszny jak go malują.


Chociaż miałam mieszane uczucia w związku z moim powrotem do ojczyzny, muszę przyznać, że stan dezorientacji trwał tylko chwilę i już po pierwszym dniu spędzonym we Wrocławiu, czułam się na swoim miejscu. Pierwsze wrażenia po przyjeździe (oprócz standardowego brr, jak zimno - powtarzanego mniej więcej co 5 minut) okazały się dla mnie niespodzianką - czułam się jakbym była w odwiedzinach dobrze znanego miasta, które jednak widziałam ostatni raz parę lat temu. Okazało się, że złotym środkiem na stan oszołomienia było po prostu przedreptanie po raz kolejny tych samych ścieżek i odświeżenie starego wizerunku Wrocławia. Wprawdzie na próżno wypatrywać tu mew, a góry i morze jako widok z okna zamieniłam na obdrapaną kamienicę, ale i tak nie jest to wystarczający powód, żebym kolejnego dnia miała nie budzić się z uśmiechem!

Wrocław w zderzeniu z Rijeką jest dla mnie pędzącą metropolią. Z perspektywy czasu mogę powiedzieć, że w Chorwacji zdecydowanie łatwiej było wcielać w życie filozofię slow life. Z momentem przyjazdu do Polski wielka machina ruszyła i wpadłam w wir wydarzeń. Muszę się Wam przyznać, że szalenie mi się to podoba! Mimo dużej ilości zajęć i obowiązków, nie jestem przytłoczona. To co czuję, to raczej czysta radość z możliwości działania, ze stawiania przed sobą nowych celów i wyzwań, oraz ich realizacji. Lubię studiować. Lubię pracować i powoli odkładać pieniążki na kolejne podróże (w kwietniu lecę na Islandię!). Lubię spotykać się z moimi przyjaciółmi. I z chłopakiem. Biec do biblioteki po przeciwnej stronie ulicy i pochłaniać książki. Lubię też polskie buraki(ów), które(ych) spotykam zadziwiająco często - na talerzu podczas niedzielnego obiadu oraz na ulicy.

Dlaczego warto wyjechać?
Nie planowałam co dokładnie chcę Wam przekazać, dopóki nie zaczęłam stukać literek w klawiaturę laptopa. Z każdym kolejnym zdaniem, w mojej głowie coraz wyraźniej kiełkowała jedna myśl. Być może powyższe składa się jedynie na odpowiedź, że może warto wyjechać, żeby docenić Polskę? No chyba, że to wszystko zależy wyłącznie od osoby i jej podejścia do życia... Może w moim nastawieniu objawiła się umiejętność cieszenia z małych rzeczy i odnajdywania piękna, w (z pozoru) szarej rzeczywistości? Życzę tego Wam wszystkim! Pomyślcie tylko, o ile łatwiej jest się wtedy odnaleźć. A nawet jak się nie odnajdziecie, to chociaż dzięki kawie i ciastku uśmiechnie się Wam mordka! Nie potrzeba dużo do szczęścia!

Gdzieś w trakcie pisania tej notki przypomniała mi się anegdotka o Sofoklesie, która mocno zapadła mi w pamięci. Pewnego dnia wędrowiec zapytał mędrca, jak mu się mieszka w Atenach, ponieważ rozważał przeprowadzkę. - A jak mieszka Ci się w Twoim mieście? - zapytał. - Źle. - odpowiedział podróżnik. - To i tu będzie Ci się źle mieszkało. - powiedział Sofokles. Kilka dni później został ponownie zaczepiony przez innego podróżnika, który chciał usłyszeć odpowiedź na to samo pytanie. - A jak Ci się mieszka w Twoim mieście? - zapytał Sofokles. - Dobrze - odpowiedział podróżnik.
- To i tu będzie Ci się dobrze mieszkało. 

A Wy? Jakie macie podejście do Polski? 

Zobacz również

33 komentarze

  1. Masz 100% racji. Warto wyjechać żeby po powrocie bardziej docenić nasz kraj. Mieszkamy na stałe w Londynie i mimo, że uważam Londyn za bardzo ciekawe miasto to dopiero teraz, podczas wizyt w Warszawie, widzę jaka Ona jest czysta, zadbana, a Mieszkańcy ładni i uśmiechnięci. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny post! Do Chorwacji wcześniej wyjechałaś - no proszę!
    Bardzo lubię Polskę, lubię odwiedzać moją rodzinę. Od zawsze jednak ciągnęło mnie w świat. Najpierw Stany, obecnie Włochy. Może kiedyś wrócę. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Warto wyjechać żeby spojrzeć z innej perspektywy na nasz kraj

    OdpowiedzUsuń
  4. Pozdrawiam z Wroclawia. Ja jestem patriotą lokalna, wiec uwielbiam Wielkopolske w ktorej wyroslam, a teraz doceniam uroki Wroclawia 😉

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O jak miło :) Wrocław ma coś w sobie, to trzeba przyznać ;)

      Usuń
  5. Ja niestety spotykam się najczęściej z odwrotnymi opiniami dotyczącymi powrotu do Polski.

    OdpowiedzUsuń
  6. Warto podróżować i warto wracać, ja lubię Polskę, ale zawsze jestem otwarta na nowe możliwości. Twoja puenta na końcu piękna :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kocham Wrocław najbardziej spośród wszystkich polskich miast. Odwiedzam go tak często, jak tylko się da :) Nie dziwię się, że po powrocie czułaś się dobrze :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja mam multumszalonych, którzy wyjechali - lecz po jakimś czasie wrócili, ponieważ byli rozczarowani życiem na obczyznie. Sama też na pewno nie chciałabym wyjechać z Polski na stałe - inne miejsca tylko z pozoru wydają się takie sielskie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja sama nie wiem jak podejść do tematu. Kocham Polskę za cudowne krajobrazy, za przepiękne miasta i super pyszne jedzenie. Coś jednak sprawia, że wcale nie chcę mieszkać na stałe w Polsce.

    OdpowiedzUsuń
  10. Coraz częściej spotyka się odwrotne zdanie. Najważniejsze, że tu, gdzie jesteś, czujesz się dobrze. :) Powodzenia.

    OdpowiedzUsuń
  11. Od dwóch lat mieszkam we Włoszech, ale powroty do Polski do powroty do domu :) Lubię wracać, a potem znów wyjeżdżać. A cytat z Sofoklesa wciąż powtarzam i bardzo się z nim zgadzam.
    Agata

    OdpowiedzUsuń
  12. Najważniejsze to czuć się dobrze tam, gdzie się jest!

    OdpowiedzUsuń
  13. Mieszkam w Szwajcarii od 17 lat i chyba do Polski już nie wrócę. Nie mam już tam rodziny. Ale odwiedzać stare zakątki lubię. Na święta jadę do Sopotu na urlop...

    OdpowiedzUsuń
  14. Nasz kraj kwitnącej cebuli jest super, gdy zamkniesz jedno oko. Ale to tak jak każde państwo. Czuję się Polką i zawsze tu będzie mój dom. Dom tam gdzie serce Twoje. Jednocześnie nie jestem przekonana co do tego żeby kraina sokiem buraczanym płynąca już zawsze była moim miejscem zamieszkania. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Kiedy emigrujemy możemy spojrzeć na Polskę z innej perspektywy. Emigracja może, choć nie musi zmienić obraz ojczyzny w naszych oczach. Ja czuję się dobrze zarówno w Wietnamie, który jest obecnie moim domem, jak i w Polsce, gdy ją odwiedzam. A mój dom jest tam, gdzie moi najbliżsi :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Polskę lubię i dobrze się w niej czuję. Mam mocno zakorzenioną w psychice przynależność do niej jako naszej ojczyzny i nie planuję emigracji ;) Czuję, że gdybym wyjechała gdzieś na dłużej, teskniłabym...

    OdpowiedzUsuń
  17. W pełni się zgadzam z Twoim wpisem, czasem trzeba wyjechać by docenić to co się tu ma... i realia w jakich się żyje. Ta opinia również poparta praktyką w tym temacie ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Myślę, że jak z każdym miejscem na ziemi, Polska ma swoje plusy i minusy :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Mnie się bardzo dobrze mieszka w Polsce, choć nie raz były myślę, żeby może wyjechać na jakiś czas. Wygrały uczucia i przywiązanie do rodziny i przyjaciół :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja mam chęć trochę pozwiedzać Polskę, chcę połazić po różnych miastach i poczuć klimat tych miejsc :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja raczej nie jestem za wyjazdami z Polski za granicę... no chyba, że na wakacje :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Powroty mogą być całkiem fajne :) Nigdy co prawda nie byłam na dłużej za granicą, zazwyczaj były to jedynie wakacje, ale mimo wszystko dobrze było wrócić na "stre śmieci".

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja lubię skądś wracać, nawet po dwóch tygodniach wszystko wydaje się takie nowe :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Nigdy nie rozważalam wyjazdu z Polski, jestem u siebie. Jednak niedawno taka myśl przeszła, tylko nie ma chyba miejsca w którym chgciałagbym zamieszkać, tyle podróżuję i zawsze z chęcia wracam do domu.

    OdpowiedzUsuń
  25. Miałam kiedyś jeden nie fajny powrót do Polski, takie zderzenie się z rzeczywistością, ale to nie temat na komentarz ;) Lubię wyjeżdżać i wracać :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Czasami myślę nad wyjazdem z Polski na stałe ale szkoda mi zostawiać rodzinę i przyjaciół...

    OdpowiedzUsuń
  27. Super wpis. Rzeczywiście warto wyjechać za granicę, najlepiej na dłużej. Wtedy po powrocie inaczej odbiera się swój własny kraj.

    OdpowiedzUsuń
  28. Mieszkamy w Niemczech i póki co tam zostajemy, ale rzeczywiście jest coś z tym docenieniem swojego kraju. Dopóki się nie wyjedzie to się "cudze chwali"...

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja też spędziłam trochę czasu na emigracji, ale bardzo siłę trzymało mnie w Polsce i szybko wróciłam na stałe. A powrót był naprawdę łatwy, bo wyczekiwany :) Dobrze, że wyjechałam, ale jeszcze lepiej, że szybko wróciłam :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja z perspektywy już 3-letniej emigracji zupełnie inaczej patrzę na Polskę. Docenia się przede wszystkim swój ojczysty język, tradycję, jedzenie, czy choćby ten nasz architektoniczny chaos, który wprowadza jakąś różnorodność 😁 przy mojej monotematycznej Anglii. Docenia się też kraj sam w sobie który nie jest aż taki zły jak to sobie sami malujemy

    OdpowiedzUsuń

Kopiowanie treści i zdjęć bez mojej zgody zabronione.