Subiektywnie o najpiękniejszych miejscach na Islandii

28 kwietnia


Bogactwo przyrodnicze Islandii robi wrażenie i zapiera dech w piersiach. Jak zaplanować podróż? Co warto zobaczyć? Czego NA PEWNO nie mogę przegapić? Jeśli jesteście ciekawi co wywarło na mnie największe wrażenie, wybieracie się na Islandię, lub dopiero w myślach planujecie wyjazd swoich marzeń, oddaję dla Was do publikacji moje TOP 5! Warto/nie warto?

1. Wodospad Svartifoss
Kto wie, co kryje się za naszymi preferencjami wodospadów? Przypadek, okoliczności, a może osobowość? To nie lada wyzwanie wybrać swój ulubiony w kraju, który z wodospadów słynie! Każdy, który widziałam, miał coś w sobie, ale niezaprzeczalnie ten skradł moje serce. Jest bardzo estetyczny i tajemniczy, a żeby do niego dotrzeć trzeba włożyć nieco więcej wysiłku niż co do pozostałych, tzn. pokonać górzystą ścieżkę, ciągnącą się około 3km. Urzekające było zobaczyć go w całej okazałości z oddali, żeby po paru minutach zawziętej wspinaczki skonfrontować się z nim stając twarzą w twarz. 



2. Czarne plaże
Czyli Reynisfjara i kryształowa/diamentowa plaża tuż obok lodowca Jokulsarlon, z naciskiem zachwytu na tą pierwszą. Podobnie jak w przypadku wodospadów, któż może wiedzieć, dlaczego te plaże wywarły na mnie aż tak duże wrażenie? Niecodzienne, tajemnicze, niebezpieczne - co w momencie dało się odczuć i co potwierdziły liczne tablice informacyjne, przestrzegające przed nierozsądnym zachowaniem i podające liczbę ofiar zabranych przez fale. Cofając się myślami przypominam sobie niezliczoną ilość ptactwa unoszącego się nad moją głową i donośne piski, które przeplatały się z odgłosem szumu wzburzonego oceanu. Gdzieś w tej scenerii odnalazłam niesamowity spokój. 

W internecie natknęłam się na informację, że na plaży trudno o kawałek miejsca dla siebie (czemu nie do końca dowierzam, biorąc pod uwagę islandzkie warunki) lub zrobienie zdjęć bez turystów, ale my odwiedziliśmy to miejsce około 7 rano, dzięki czemu mogliśmy cieszyć się chwilą prywatności. Kontynuując zachwyt czarną plażą, ta kryształowa również wpisała się w moje gusta i wynagrodziła mi małe rozczarowanie laguną lodowcową Jokulsarlon.

Reynisfjara

widok na Reynisfjarę z cypelku Dyrhólaey

spacerek po kryształowej/diamentowej plaży

3. Hverfjall
Kiedy tylko zobaczyłam zdjęcie tego wygasłego wulkanu na północy Islandii, wiedziałam że muszę to zobaczyć na własne oczy! Spacer po kraterze i podziwianie okolicy z wysokości należą do jednych z najprzyjemniejszych wspomnień, jakie przywiozłam ze sobą do domu. Nic co do tej pory zwiedziłam, nie może się równać z wulkanem Hverfjall, dlatego wbrew kolejności na blogu, dla mnie zasługuje na miejsce pierwsze.


4. Basen Seljavallalaug
Przez moje roztargnienie pominęliśmy ten punkt podróży i przez kolejne dni zastanawialiśmy się, czy warto poświęcić dodatkowe 2 godziny jazdy na kąpiel w najstarszym basenie na Islandii. Tego dnia podjęłam męską decyzję i zadecydowałam, że będzie warto - i tak było! Nie traćcie czasu na rozważania tylko od razu wpiszcie to miejsce na listę obowiązkowych atrakcji do odwiedzenia. Niestety czasy, kiedy basen nie był oblegany przez turystów bezpowrotnie minęły, ale i tak kąpiel z widokami na góry i wodospady, to doświadczenie które warto przeżyć i które na pewno na długo zapadnie w mojej pamięci :)
5. Reykjavik
Ja wiem, że w porównaniu do cudowności, które kryje w sobie islandzki ląd, stolica nie ma aż tak wiele do zaoferowania, ale czułabym się źle całkowicie ją pomijając w mojej relacji z podróży. Poświęćcie na nią te przysłowiowe 24 godziny i uwierzcie, że więcej nie potrzeba, żeby dobrze ją poznać. Jak w większości europejskich miast, również tam skorzystacie z Free Walking Tour, do czego Was gorąco zachęcam. Kontekst historyczny, ciekawe anegdotki i kontakt z lokalsem - czego chcieć więcej? Paradoksalnie Reykjavik (a szczególnie ulica Laugavegur) bardzo przypominały mi angielski styl, zabudowę i klimat. Gdyby ktokolwiek z Was miał podobne odczucia i istnieje na to jakieś wytłumaczenie, bardzo proszę o uświadomienie!

Jeśli marzy Wam się jakaś unikatowa pamiątka z Islandii, koniecznie zajrzyjcie do jednego ze sklepów Czerwonego Krzyża, gdzie za całkiem rozsądne pieniądze możecie nabyć vintage perełki, lub co lepsze, wełniane swetry z typowymi, islandzkimi wzorami. Ja w stolicy oddawałam się przyjemności płynącej ze spacerowania, podziwiania widoków, architektonicznych rozwiązań, mnóstwa sztuki ulicznej i murali, a także kąpania się w okolicznych źródełkach i basenach termalnych. W ten sposób podpatrywałam rodowitych Islandczyków, którzy na baseny wybierają się z przyjaciółmi i rodziną - niemal tak, jak my umawiamy się na kawę. Ceny w barach i restauracjach są po prostu kosmiczne, ale jeśli chcielibyście spróbować czegoś na miarę budżetowych podróży, zainwestujcie parę koron i przeznaczcie je na tradycyjny, islandzki wyrób mleczarski Skyr o konsystencji podobnej do jogurtu, lub na prawdziwą islandzką przekąskę, jaką jest suszona ryba o nazwie Harofiskur, najlepiej podawaną z masłem. Enjoy your meal! 

przykład charakterystycznej architektury i nieodłączne graffiti :)
 Reykjavik to prawdziwe dzieło sztuki!

w islandzkich ciucholandach można nawet zdobyć gotowy wzór na sweter (zwykle znajdujący się na ramionach) - wystarczy doszyć sobie resztę i nowy sweter gotowy!


Który z tych punktów najchętniej byście odwiedzili? A może już byliście na Islandii i zupełnie nie zgadzacie się z moim zestawieniem? Czekam na Wasze komentarze!

Zobacz również

30 komentarze

  1. Islandia to miejsce o którym marze, żeby je odwiedzić! To miejsce zachwyca na każdym kroku!
    Piękne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Islandii nie miałam okazji odwiedzić, ale to jeden z punktów na mapie, który na pewno odwiedzę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wodospad Svartifoss jest przepiękny! Marzę żeby zobaczyć go na żywo :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja zawsze podziwiam te wspaniałe wodospady i krajobraz, który z jednej strony bardzo mnie pociąga i intryguje, a z drugiej wiem, że pewnie będę go podziwiać (póki co) jedynie na zdjęciach, bo sama wybieram chętniej południowe obszary. Uwielbiam ten krajobraz, ale z drugiej strony lubię ciepło i żywe kolory :) Dzięki takim ludziom jak Ty mam okazję choć w wyobraźni przenieść się tam, choć nie ukrywam, że marzy mi się takie zdjęcie z wodospadem i tą magiczną tęczą! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci szczerze, że mnie też bardziej ciągnie na południe ☺️ Ale od czasu do czasu zmiana kierunku podróży jest dobra i nie żałuje, że tam trochę przemarzłam :D Buziaki!

      Usuń
  5. Wspaniałe miejsce i te wodospad, który robi niesamowite wrażenie...

    OdpowiedzUsuń
  6. Nigdy nie chciałam tam jechać ale widzę ze naprawdę jest ciekawie

    OdpowiedzUsuń
  7. Pięknie tam jest, aż chciało by się tam być :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Joanna Skrzypek2 maja 2018 10:10

    Czarne plaże mi się marzą! :) Islandia to dla mnie wyjazd życia! Piękne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  9. wodospad mnie oczarował, właśnie tak kojarzy mi się Islandia, jako dziewicze tereny, które nie są skalane ingerencją człowieka;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Oglądając te zdjecia chciałoby się krzyknąć: "Ale Meksyk!", myślę jednak, że "Niezły kosmos" będzie adekwatniejszym określeniem. Islandia to kraj nie z tej ziemi. Zdecydowanie!

    OdpowiedzUsuń
  11. Tekst fantastyczny, ale zdjęcia...magia ;)
    Ma się ochotę z miejsca bukować bilety na samolot ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Byłam na Islandii przez tydzień i przyznaję, że zachwycił mnie jej surowy klimat, chociaż trudno byłoby mi wyobrazić sobie zamieszkanie tam :) Bardzo ładnie uchwyciliście jej uroki na zdjęciach. W mojej czołówce znajdują się wszędobylskie owce! :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Islandia jest wyjątkowa i przyznam, że marzy mi się, żeby ją odwiedzić.

    OdpowiedzUsuń
  14. Zatopiłam się w zdjęciach... co za urocze miejsce

    OdpowiedzUsuń
  15. Ze wszystkich opisanych atrakcji wybieram wulkan Hverfjall. Ogólnie lubię wulkany. Na Islandii jeszcze nie byłam, okresowo ciągnie mnie bardziej w kierunku południowym.

    OdpowiedzUsuń
  16. Islandia jest na mojej liscie miejsc do odwiedzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Fantastycznie :) Wodospady, wulkany, nietypowe plaże i wyjątkowe baseny. Mam nadzieję, że kiedyś tam dotrzemy :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Fantastyczne miejsce - ten wulkan najbardziej mnie interesuje

    OdpowiedzUsuń
  19. Pięknie! Znam to miejsce doskonale ze słyszenia, mój mąż przez chwilę tam pracował :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Jak cudownie i niesamowicie.

    OdpowiedzUsuń
  21. Ale przepiękne miejsca! Zazdroszczę, że mogłaś je zobaczyć! Ja z chęcią odwiedziłabym ten wodospad !

    around-nadien.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Wow cudowne miejsca <3 Chciałybyśmy zobaczyć je kiedyś na żywo :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Teraz mam jeszcze większą ochotę by wybrać się kiedyś na Islandię! Cudowne miejsca a twoje zdjęcia są wręcz magiczne.

    OdpowiedzUsuń
  24. Tam jest nieziemsko, muszę tam kiedyś pojechać!

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja z chęcią się wybiorę. Może nawet w przyszłym roku...dzięki :-)

    OdpowiedzUsuń
  26. Im więcej czytam o tym kraju i oglądam zdjęć, tym bardziej mnie ta wyspa przyciąga! :)

    OdpowiedzUsuń

Kopiowanie treści i zdjęć bez mojej zgody zabronione.