Och Toruń, Ty stary pierniku!

06 lipca


Już od pewnego czasu nosiłam się z zamiarem przyjazdu do Torunia, ale dopiero w tym roku udało się nagiąć plany do miasta, do którego zawsze było mi nie po drodze. Osnute tajemnicą i zapowiedzią nieznanego kusiło i kusiło, aż w końcu stało się. Zgodnie z planem postawiłam stopę w domu Kopernika, a teraz pisząc ten post, zajadam się słodkim pierniczkiem strzeżonej receptury. I czekam na wenę.

Przychodzi w najmniej spodziewanym momencie. A kiedy już się pojawi, trzeba na łeb na szyję przysiąść do komputera, lub tradycyjnie, do kartki papieru i długopisu. Pisać co tylko przyjdzie na myśl, póki jest, póki nie umknie. Czasem wena każe na siebie długo czekać, ale ja wiem, że wbrew pogróżkom i zwątpieniom serca, zawsze w końcu przychodzi. Kiedy człowieka ogarnie lenistwo i powie jej kiedy indziej, zgubny jest jego los, a historia nigdy nie zostanie opowiedziana w ten właściwy osobie sposób. Chwytam w dłonie świeże wspomnienie Torunia i piszę.

Na przykład o tym, że cieszę się, że spędziłam tam dwa dni. Czyni to Toruń idealnym miejscem na weekend. Drugi dzień pozwolił mi na otrząśnięcie miasta z aury tajemniczości i pozbawienia się oczekiwań i wyobrażeń. Kiedy dzień moich odwiedzin chylił się ku końcowi, wciąż nie potrafiłam finalnie ocenić, czy ja w końcu zwiedziłam ten Toruń czy nie.

W mojej opinii miasto oferuje wiele atrakcji, ale najlepiej spędzało mi się czas leniwie spacerując po przepięknych uliczkach. Niektóre z nich do złudzenia przypominały mi te w Rzymie, chociaż atmosfera tego miejsca jest zupełnie inna, niż w Wiecznym Mieście. Wydaje mi się, że mieszkańcy żyją w nieśpiesznym tempie. Toruń stoi na pierwszym miejscu mojej listy powolnych miast w Polsce, konkurując przy tym z Lublinem.

Co zobaczyć?
Dla mnie numerem jeden jest dom Mikołaja Kopernika. Serio. Byłam pod ogromnym wrażeniem kamienicy, która należała do jego rodziny i powstałego muzeum. Jego tematyka obejmuje zarówno życie Kopernika, jak i historię czasów, w których żył, a także astronomię i pokrewne nauki. Jest interaktywne, przyciągając uwagę najmłodszych i tych nieco starszych zwiedzających. Niesamowite jest poczuć dotyk historii na własnej skórze, a w Toruniu nie trudno o takie doznania! Gotyk na dotyk, jak powiadają...

O konieczności spaceru po rynku, zakłócanego przerwami na lody nawet nie wspominam. W dalszej kolejności warto odwiedzić Ratusz Staromiejski. Za 10 zł dostaniemy bilet wstępu na Wieżę Ratuszową, z której rozpościera się niesamowity widok na toruńską starówkę. W cenie biletu wliczony jest też wstęp na wystawę stałą i czasową, która zdecydowanie jest warta poświęcenia tych paru złotych! Ja trafiłam na Wyspiańskiego, koniecznie napiszcie co Wam udało się zobaczyć :)


Nie sposób przejść obojętnie obok Żywego Muzeum Piernika, w którym największą atrakcją jest możliwość upieczenia swojego własnego pierniczka! Bardzo chciałam się wybrać również do Muzeum Sztuki Współczesnej, Muzeum Podróżników i Sztuki Dalekiego Wschodu, ale niestety nie pozwolił mi na to czas. Trafiłam natomiast do Krzywej Wieży, której bogata historia zrobiła na mnie wrażenie.

Spacer po bulwarze nad Wisłą i pokaz kolorowej fontanny z podłożoną ścieżką dźwiękową z filmów, to kolejna atrakcja przygotowana przez miasto. A prawdziwym hitem w sercu Torunia jest działający od 200 lat ogród zoobotaniczny.

Najwspanialsze atrakcje nie zmienią faktu, że ja pozostaję wierna przepięknym toruńskim kamienicom. To była największa przyjemność przyglądać się każdej z nich z osobna i odgadywać historię zamkniętą w ich murach. Kto by pomyślał, moje wrocławskie kamieniczki nie wzbudzają we mnie takich emocji... :) :)


Gdzie wypić kawę?
Zainteresowanych alternatywnymi sposobami parzenia kawy skieruję do Post Coffice/ PO CO/. Na śniadanie i na deser najlepiej odwiedzić Bread House Cafe. Fani "Przyjaciół" pewnie od razu wybiorą Central Coffee Perks, czyli kawiarnię stylizowaną na tę serialową, ale niestety nie polecam tamtejszej kawy. Dobre lody zjecie u Lenkiewicza na rynku, koniecznie zajrzyjcie na dziedziniec! :)

Co zjeść?
Mieszkańcy zgodnie wskażą Długą Bułę, czyli istne królestwo zapiekanek. Ja mogę polecić Wam starego, dobrego Manekina, meksykańską knajpkę Pueblo oraz wegański bar Karrotka.

Dajcie znać czy byliście kiedyś w Toruniu! :) Jakie wywarł na Was wrażenie? Czy jestem osamotniona w zauroczeniu? 

Zobacz również

25 komentarze

  1. Nie jesteś! Byłam tam w prawdzie kilka dobrych lat temu, ale patrząc na Twoje zdjęcia i nie tylko zachwycam się nim i wspominam do tej pory! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja jeszcze nie byłam w Toruniu, choć w tym roku się wybieram. Dam Ci znać jakie wrażenia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie byłam w tym mieście, przyjemny sam tytuł wpisu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...ale pierniki zawsze kojarzą mi się z tym miastem:)

      Usuń
  4. Chętnie zaglądam, choć na kilka chwil, kiedy jestem przejazdem. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ojej, jaki post bliski mojemu sercu, bo kocham Toruń. A za lody u Lenkiewicza dałabym wiele :) Te wąskie uliczki, którymi można spacerować mają dla mnie niesamowity urok :) A Manekin pomimo tego, że jest u mnie w mieście również, to ten w Toruniu ma niesamowity klimat :) Rok studiowałam w Toruniu, więc nawet dworzec główny mi się dobrze kojarzy :) z charakterystyczną czarno - białą podłogą :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam Toruń, to jedno z najpiękniejszych miast w Polsce. 💙💙

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam szczęście odwiedzić Toruń! Bardzo klimatyczne i urocze miasto. Pierniki pierwsza klasa :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie miałam okazji być jeszcze w Toruniu - muszę koniecznie nadrobić !:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Niestety nie miałam okazji odwiedzić Torunia, ale mam nadzieję, że w przyszłości to na spokojnie nadrobię :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nigdy nie byłam, a teraz widzę, że to był błąd. Super zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nigdy nie byłam w Toruniu, może kiedyś...

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo lubię spacerować po Toruniu. Jest to jedno z piękniejszych miast w mojej okolicy :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Byłam tam już dwa razy i potwierdzam, że warto to miasto zobaczyć :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Toruń jest po prostu cudowny, uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Toruń zdecydowanie podbił nasze serca. Kraków się chowa. Niestety Dom Kopernika to wielka mistyfikacja. Sławny astronom wcale w nim nie mieszkał. Torunianie mają poczucie humoru, podczas wizyty Napoleona pokazali mu jeszcze inną kamienicę wmawiając, że to dom Kopernika.

    OdpowiedzUsuń
  16. Byłam tam raz, baaaardzo dawno temu. Chętnie bym znów pojechała, tym razem z rodziną.

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie byłam w Toruniu,ale jesteś kolejną osoba, która zachwycq się tym miastem, więc coś musi być na rzeczy 😀

    OdpowiedzUsuń
  18. Piękny Toruń <3 Miałam szczęście tam mieszkać 3 lata :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja już byłam w tym uroczym mieście i chęcią odwiedzę je jeszcze nie raz :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nigdy nie byłam lecz za każdym razem jak czytam o tym mieście to jestem nim zachwycona.

    OdpowiedzUsuń
  21. Toruń jest świetny! I te pierniczki.. :)

    OdpowiedzUsuń
  22. I pomyśleć że ja jeszcze do Torunia nie trafiłam

    OdpowiedzUsuń
  23. Byłam bardzo ładne miasto

    OdpowiedzUsuń

Kopiowanie treści i zdjęć bez mojej zgody zabronione.