Podsumowanie lata '18

29 sierpnia


Trudno mi Cię, Lato, wypuścić z rąk. 


Wiesz za co kocham Cię najmocniej? 
A jeśli nawet nie najmocniej, to bardzo mocno? Za ciepłe wieczory, szczególnie te spędzone w mieście. A jeszcze przed wieczorami za magiczną godzinę z jej delikatnym, ciepłym światłem padającym na moją skórę. Uwielbiam tą letnią, wakacyjną atmosferę, kiedy w zwiewnej sukience i sandałkach przemierzam moje miasto. O tej porze roku nie odkrywam go na nowo, bo skupiam się na ludziach. A są ich tłumy! Opaleni, uśmiechnięci, rozmarzeni. Latem nigdzie nie pędzą, spacerują z rodzinami, przyjaciółmi, drugą połówką. Cierpliwie stoją w kolejce po lody. Jakoś tak naturalniej uśmiech nie schodzi z twarzy. Spacery zwykle kończą się w tym samym miejscu - światła któregoś z ogródków piwnych zamigotają wyraźniej i człowiek nie ma wyjścia, nie sposób nie usiąść i nie wypić zimnego piwa. Taki scenariusz wieczorny razy lipiec i sierpień. 

W tym roku częściej spacerowałam leśnymi ścieżkami, niż zatłoczonymi ulicami miast. Kiedy światło zachodzącego słońca wdzierało się do mojego pokoju, już wiedziałam że czas chwycić za torebkę i wyjść na spotkanie... kończącego się dnia. Jeśli było na czym zawiesić wzrok, nie byli to kolorowi ludzie, ale przemykająca obok mnie dzika zwierzyna. Dzięki tej, niemal cowieczornej rutynie, otworzyłam się w pełni na piękno natury i doświadczałam mocniej. 




Czasami wracałam do miasta i kontynuowałam nawyk spacerowania. Właśnie wtedy zrozumiałam, dlaczego kocham Cię lato najmocniej, za ten właśnie czas. Ciepłe wieczory, kiedy nie potrzebujemy martwić się o dodatkowe zabezpieczenia rodzaju kurtki czy swetra. Sprzyjające rozmowom i spontanicznemu otwieraniu się na drugiego człowieka. Pełne nowych inspiracji, pomysłów i energii do wstawania ze słońcem.

Kiedy jest się w pełni w zgodzie z samym sobą, przybywanie wśród innych ludzi nie irytuje. W nich jest życie. Z zaciekawieniem siadam na ławeczce w parku i przyglądam się mijającym mnie osobom. Jaka jest ich historia? Co mają do opowiedzenia? Zagaduję w pociągu i na przystanku. Uśmiecham się. Jestem pełna pozytywnej energii i wiem, że przyciągam podobne osoby. Lubuję się w różnorodności. Lato 2018! Wywołało u mnie głód na ludzi! 

A jakie było Twoje lato?

P.S Oby nowo poznane osoby i zapowiedź wszystkich dobrych rozmów pomogły mi przetrwać nadchodzące mrozy! 



Zdjęcia autorstwa utalentowanej Roksany Oryl - piękne dzięki.




Zobacz również

55 komentarze

  1. Ja również bardzo lubię lato i szkoda mi, że tak szybko przemija bo dla mnie mogłoby trwać wiecznie.

    Ja związku z tym, że z miasta wyprowadziłam się rok temu to część wakacji spędziłam właśnie w swoim mieście odkrywając je na nowo.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Ach, nam bardzo smutno, że lato się kończy... też lubimy zarówno spacery w mieście wtedy jak i w przyrodzie. Ludzie, mimo upałów, bardziej uśmiechnięci, pozytywni... będziemy tęsknic za tą porą roku...

    OdpowiedzUsuń
  3. Moje lato było ekscytujące. Już czuję smutek, że odchodzi. Przychodzi jesienna nostalgia.

    OdpowiedzUsuń
  4. Każda pora roku ma w sobie coś wyjątkowego. Lato było tak udane, że teraz z chęcią przywitam się z jesienią ♡ żegnaj lato na rok, witaj piękna, złota jesień ♡
    Mieszkam na wsi i często tu tez widuję jelonki, zające, nawet ostatnio łosia ♡

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, oby właśnie ta złota, sucha jesień trwała jak najdłużej. Ja już nie mogę się doczekać noszenia ulubionego trencza ;D

      A leśna zwierzyna to coś niesamowitego, nigdy nie przestanę się zachwycać widokiem stada jeleni widzianego z okna :)

      Usuń
  5. Pięknie piszesz! Rozmarzyłam się zupełnie ! <3
    Chociaż u mnie lato nadal w pełni sama podświadomie wyczuwam już końcówkę tych długich wieczorów, beztroskich poranków, zwiewnych sukienek i długich spacerów z pobudzoną naturą.
    P.S. Tak żałuję, że nie udało się nam spotkać! ;( Jakkolwiek zostawiam to na zimowy grudzień, gdzie wszystko może się zdarzyć, a rozmowy przy gorącej herbacie smakują jeszcze lepiej ;)
    Ściskam mocno!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooooo Kochana! Usłyszeć taki komplement z Twoich ust - mojej ulubionej pisarki - bezcenne! <3 Ja też bardzo żałuję, ale co się odwlecze to nie uciecze, a przynajmniej mam kolejny powód do wyczekiwania grudnia <3

      Usuń
  6. Szkoda, że lato już odchodzi, chociaż lubię ten moment, kiedy zmienia się już pogoda - dni są już krótsze, wieczory chłodniejsze i w mieście jakoś tak ciszej się robi. Turyści wyjeżdżają z Trójmiasta;) Czekam na jesień kolorową i wieczory przy kominku z moim kotem na kolanach:) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgaduje, że Trójmiasto poza sezonem zmienia się nie do poznania. Ja właśnie bym bardzo chciała pojechać nad morze zimą, może w tym roku się to uda :)

      Usuń
  7. Moje lato było pracowite ale z pięknymi wypadami na wieś... Zawsze tam uciekam w poszukiwaniu ciszy i ukojenia.
    Przed nami piękna złota jesień! Czekam z niecierpliwością :)
    Pięknie wyglądasz!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To wspaniale, dobrze jest mieć takie miejsce, do którego zawsze można wrócić i spojrzeć na swoje sprawy z innej perspektywy.
      Ja też czekam z utęsknieniem! To będzie piękna jesień :) I dziękuję kochana ;*

      Usuń
  8. Fajne fotki. U nas lato długie i wycieczkowe. Cieszymy się że jest już wrzesień.

    OdpowiedzUsuń
  9. Moje lato było nieciekawe , bo z chorobą.
    Ale twoje lato widzę , że śliczne w tej sukience.
    Świetne zdjęcia.
    Te z chustczką jak lata 50 lub 60-te :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oh, mam nadzieję że jak najszybciej wrócisz do zdrowia... tego Ci życzę. I dziękuję, właśnie taki klimat uwielbiam :)

      Usuń
  10. Lubię lato, ale zdecydowanie bardziej wolę wiosnę lub jesień.

    OdpowiedzUsuń
  11. Lato się jeszcze nie skończyło. Oczywiście mam na myśli to kalendarzowe. Moje lato było bardzo pracowite i pełne nowych wyzwań. A jego końcówkę będę spędzać w kolejnej w tym roku podróży.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, akurat moje urodziny przypadają w ostatni dzień lata ;D Super, intensywny czas wspomina się najlepiej - mam nadzieję że się w tym spełniasz! :)

      Usuń
  12. Lato we Wrocławiu było w tym roku wyjatwyją upalne;) nie wiem czy nie chcę od tego w końcu odpocząć

    OdpowiedzUsuń
  13. A ja się z latem jeszcze nie żegnam :) Co prawda mamy chwilowe ochłodzenie, ale wierzę, że wrzesień będzie dla nas dobry i słoneczko przygrzeje. Zdążę się jeszcze pożegnać w październiku. A jeśli chodzi o podsumowania, to lato było dla mnie dobre. Pierwszy raz od wielu lat naprawdę odpoczęłam i naładowałam się energią na jesień i zime :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mi jest niesamowicie ciężko zrozumieć, że to lato dobiega końca. Bardziej ze względu na pogodę i słońce. Chociaż w sumie to idealny pretekst do dalekich podróży :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo mi żal żegnać lato, ale chyba opuściło nas na dobre w tym roku. Nie cierpię jesieni, a zimy to już totalnie nie znoszę. Bardzo mi przykro, moje tego roku było naprawdę wyjątkowe. Przejechałam prawie całą Polskę. Było mega! I przez następne miesiące będę żyć wspomnieniami. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale zasmucająca wiadomość! Po co żyć wspomnieniami? Nie lepiej produkować nowe dobre momenty i przeżywać piękno życia tu i teraz?

      Usuń
  16. Też bardzo lubię lato - choć głodu na ludzi we mnie nie wywołuje ;) Jestem raczej samotniczką, nie przepadam za towarzystwem - niezależnje od pory roku :)

    OdpowiedzUsuń
  17. trafiłam z grupy blogowej i zdecydowanie zostaje dłużej!

    OdpowiedzUsuń
  18. U nas nie brakowało rodzinnych wycieczek ;-)

    OdpowiedzUsuń
  19. CO roku tęsknię za latem, dla mnie mogłoby trwać "zawsze", ale inne pory roku także mają swój urok:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Lato w tym roku spędziłam głównie wyjeżdżając i spotykając się ze znajomymi. To najlepsze lato pod względem pogody w moim życiu, więc wycisnęłam z niego jak najwięcej!

    OdpowiedzUsuń
  21. Super podsumowanie,ładne zdjęcia <3

    OdpowiedzUsuń
  22. Jak tez chyba najbardziej z lata lubie to, ze tak jak stoisz w domu to mozesz wyjsc na dwor. Bez kurtek, szalikow itd. Az sie chce wychodzic i spedzac czas na zewnatrz😉😉

    OdpowiedzUsuń
  23. fajna sukienka

    https://bit.ly/2NKOvKI

    OdpowiedzUsuń
  24. Moje lato było pełne wyzwań i ciężkiej pracy, którą kocham!

    OdpowiedzUsuń
  25. Kocham lato, ale od kilku lat wyjątkowym uczuciem darzę również jesien. W tymm roku będzie bardzo smutna, pierwsza bez taty. A był zawsze, na kazdych jesiennych urodzinach swoich ukochanych wnuczek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobnie jak ja, jestem letnią dziewczyną, ale od około 2 lat dojrzałam do kochania jesieni :) Bardzo mi przykro z powodu Twojej straty i mam nadzieję, że dobre wspomnienia o Nim będą zawsze przy Tobie i pomogą w gorszych momentach.

      Usuń
  26. Fajne okulary ;) ..bardzo mi sie podoba taki styl jak na tym zdjeciu.

    OdpowiedzUsuń
  27. Lato to dla mnie najpiękniejsza pora roku. Blask, energia i nowo poznani ludzie. Wakacje, podróże i radość o poranku. Pozdrawiam. Edyta

    OdpowiedzUsuń
  28. Ach lato zleciało tak trochę jak przez palce raz w górach weekend dwa razy nad morzem. To co chciałam zobaczyć tego lata się nie udało

    OdpowiedzUsuń
  29. co za klimat zdjęć! :) żal mi lata, ale jesień też będzie piękna :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Moje lato było piękne. Spędzone z rodziną.Szkoda że tak szybko ten czas upłynął

    OdpowiedzUsuń
  31. Lato jeszcze trwa, jeszcze wiele może się nam wydarzyć :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Najpierw pełne pracy i zawirowań, potem się uspokoiło, by znów nabrać tempa i znowu zwolnić:)

    OdpowiedzUsuń
  33. Moje lato było dobre, ale też nieco smutne, bo przygotowywałam się do dużej zmiany w naszym rodzinnym życiu - wyjazdu syna zagranicę. Praktycznie położyło się to cieniem na nasze letnie nastroje, ale i tak udało nam się wyjechać w kilka fajnych miejsc, odprężyć, wyciszyć emocje i szczęśliwie spędzić czas. Na podsumowanie przyjdzie i czas u mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że w takim trudnym okresie, zadbałaś o swój komfort psychiczny. Życzę Ci wszystkiego dobrego i dużo odwagi, optymizmu. ;*

      Usuń
  34. Też zrobiłam takie podsumowanie, tyle że u nas to były pierwsze wakacje z 2 dzieci w domu. No i muszę to dodać pierwsze foto wymiata

    OdpowiedzUsuń
  35. Nasze lato było bardzo zabiegane, ale również staraliśmy się wieczorami pospacerować i odnaleźć spokój w tym gorącym dla nas okresie :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Tak to jest. Wszystko co dobre szybko się kończy.
    Jeszcze w sumie troszkę lata kalendarzowego mamy - więc nie jest źle.
    Jesień też się da lubić, taka kolorowa. W sumie wolę ją bardziej niż lato.

    OdpowiedzUsuń
  37. Moje lato wywolało we mnie głod kulturowy! I dlatego zamiast zostać w Grecji odbylam 3 tygidniowa podróz po Hiszpani i Portugalii

    OdpowiedzUsuń
  38. A ja tam wolę jesień i cieszę się, że już jest :)

    OdpowiedzUsuń
  39. "Kiedy jest się w pełni w zgodzie z samym sobą, przybywanie wśród innych ludzi nie irytuje." - piękne słowa, jak bardzo trafne i prawdziwe. Dodatkowo zgodne z moimi ostatnimi przemyśleniami <3
    Moje lato nie należało do wymarzonych, zwłaszcza w kwestii samopoczucia. Było dużo "procesów wewnętrznych" - puszczania emocji, kilka kryzysów, sporo lęku i niepewności. Ale mam nadzieję, że wszystko idzie w jak najlepszym kierunku. Zwłaszcza, że uwielbiam ciepłą jesień :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki czas też jest potrzebny, oczyszczający. Mam nadzieję, że dokładnie wsłuchasz się w swoje emocje i już niedługo ruszysz do działania ze zdwojoną siłą ;*

      Usuń
  40. Piękny wpis :) Moje lato również było cudowne - nowe znajmości, nowoodkryte miejsca, wiele cudownych chwil :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Zdecydownie będę tęsknić za letnimi sukienkami! Z nimi zawsze najtrudniej jest mi się rozstać..

    OdpowiedzUsuń
  42. Moje lato było bardzo refleksyjne. Można nawet rzec, że filozoficzne. Całkiem sporo się działo, ale był moment na zastanowienie się nad wnętrzem, czego brakowało mi przez cały wcześniejszy rok.

    OdpowiedzUsuń

Kopiowanie treści i zdjęć bez mojej zgody zabronione.