To ta sama Karolina

15 lutego


To ta sama Karolina, która uwielbia zwiewne sukienki i romantyczne nastroje, kiedy w dresie i z palmą na głowie celebruje wolny wieczór w domu. To ta sama elegancka Karolina, która właśnie bardzo nieelegancko usiadła na krześle. To ta sama ja.

To ta sama Karolina, którą
*widziałeś bez makijażu
*przeczytała 3 książki i napisała 2 posty na blogu
*dostała pijackiej czkawki
*o której myślałeś, że nie przeklina
*a właśnie klnie jak szewc pod nosem, z tylko jej znanych, oczywiście usprawiedliwionych powodów
*tańczy na przejściu dla pieszych
*idzie spać o 22:00
*nie ugotowała sobie obiadu
*ale za to wyszła do ludzi i przez pół dnia spacerując po mieście, zaglądała im głęboko w oczy, zastanawiając się nad sensem świata

Simple as that. To ta sama ja.



Mamy prawo pokazywać się z naszej najlepszej strony i publicznie podkreślać te cechy, które w sobie lubimy lub z których jesteśmy dumni. Inni mają prawo poddawać to ocenie. Naturalnie opierając się na tym, co zobaczymy, wykształcamy swoje zdanie o drugiej osobie i nim się kierujemy. Ale czy na tej podstawie mamy prawo powiedzieć "to do Ciebie pasuje, a to już nie" albo "to jest w Twoim stylu, jak coś zmienisz to już nie Ty"?

Zapominamy, że człowiek to tajemnica. Chcielibyśmy go "okiełznać" i ująć w znajomo brzmiące kategorie. Zamiast tego pozbawiamy się szansy zabawy w odkrywcę. Czy to nie piękne, że tyle o mnie nie wiesz? Czy to nie piękne, że nie pokazuję Ci wszystkiego?

Bycie kobiecą czy elegancką nie oznacza zachowywania się jak salonowa lala niczym Izabela Łęcka z powieści Bolesława Prusa. Dozwolona niewyparzona gęba, bronienie swoich praw i zdania, cięty żart i sprośny humor. Tak tylko... Uprzedzam, gdybyście się tego po mnie nie spodziewali.

P.S Zdjęcia autorstwa Niny Małyski

Zobacz również

18 komentarze

  1. Bardzo trafnie i szczerze powiedziane. Każdy z nas ma tajemnice ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nutka tajemnicy nikomu nie zaszkodziła wręcz przeciwnie...:) poza tym sami stale się zmieniamy i chyba nikt nie może powiedzieć, że doskonale zna samego siebie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to właśnie jest takie intrygujące w życiu, możliwość poznawania siebie, odkrywania tego, co kryje się za różnymi warstwami. :)

      Usuń
  3. To jacy jesteśmy i jak się zachowujemy zależy od miejsca, otoczenia czy naszego nastroju. Każdy jest zmienny

    OdpowiedzUsuń
  4. W pokazywaniu się publicznie jest płynna granica pomiędzy autokreacją a przebłyskami nagiej szczerości - właśnie tymi momentami, o których piszesz - i myślę, że zachowanie balansu pomiędzy jednym i drugim daje najciekawsze efekty. Jeśli wśród eleganckiej estetyki pojawi się coś "biednego" i "niedbałego", to jest to taki lekki uśmiech i puszczenie oka w stronę odbiorcy... ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajnie że tak szczerze opisałaś w ppscie, ze bycie damą to nie tylko ą i ę i bulka przez bibułkę ale również siarczysty epitet czy zbite talerze;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ależ piękne zdjęcia ;-)) Dobrze być tą samą sobą w różnych wydaniach :))

    OdpowiedzUsuń
  7. Każdy z nas zmienia się wewnętrznie, a za tym podąża zmiana w sposobie wyrażania się się, choćby strojem. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne zdjęcia i prawdziwy tekst. Pokazujemy tę część nas, którą chcemy. A każdy chce pokazać się jak najlepiej. I tak naprawdę nie zna nas nikt.

    OdpowiedzUsuń
  9. Wiadomo przecież - kobieta zmienną jest ;) A jeśli w dodatku jesteś zodiakalnym bliźniakiem, to już w ogóle ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Pięknie napisane! Kobieta zmienną jest - wszyscy zresztą, mężczyźni również, brak tego faktu oznaczałby kompletny brak rozwoju.

    OdpowiedzUsuń
  11. Bycie tajemniczym jest intrygujące, po co mówić o sobie wszystko, kiedy można po prostu się poznać :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Pięknie napisane. I skłania do refleksji. Bo w tekscie tez nie mowisz wprost.

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękne zdjęcia a najlepsze to z szerokim uśmiechem :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ze wszystkich osób, które znam, wydaje mi się, że wiem najwięcej o moim mężu, a i tak po latach (aż/zaledwie 12) zdarzaja się sytuacje, gdy coś opowiadamy i mówimy: naprawdę, tego nie wiedziałam/wiedziałem. I cieszymy się, że nadal jest coś do odkrycia. Co inni pomyśla? Już nie ma znaczenia dla mnie jak wypadnę, jestem soba a wszystkim nie dogodzę ;) świetny tekst nie tylko o kobiecości i piękne zdjęcia ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Tajemnice to element życia dobrze jest mieć niektóre karty zakryte.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja sama czasem odnoszę wrażenie, że nie do końca się znam, nie zawsze potrafię przewidzieć swije reakcje i emocje w danej sytuacji. Więc tym bardziej jestem tajemnicą dla innych ludzi ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Święte słowa. Czekam na kolejny twój post :)

    OdpowiedzUsuń